Strona w kilku językach dla małej firmy: jak zrobić to dobrze

Autor: Zespół Mintinaj · Aktualizacja · 5 min czytania

Krótka odpowiedź

Strona wielojęzyczna działa, gdy każdy język ma własny adres z kompletną, dobrze przetłumaczoną stroną, wyszukiwarki wiedzą, które strony do siebie należą (hreflang), a odwiedzający mogą sami zmienić język. Zacznij od języków, którymi naprawdę mówią twoi klienci, daj każdy z nich do sprawdzenia osobie, która mówi nim biegle, i trzymaj te same ceny i godziny otwarcia we wszystkich wersjach.

Zacznij od języków, którymi mówią twoi klienci

Dodawaj język dlatego, że używają go prawdziwi klienci, a nie dlatego, że łatwo go dodać. Sprawdź, skąd przychodzą zapytania, w jakim języku ludzie dzwonią lub piszą i kto bywa w twojej okolicy: turyści, obcokrajowcy mieszkający na miejscu, studenci czy mieszkańcy sąsiednich regionów.

Dwa dobrze zrobione języki są warte więcej niż sześć zrobionych do połowy. Kolejne możesz dodać później, gdy pierwsze będą kompletne i będziesz w stanie odpowiadać w nich klientom.

Każdy język pod własnym adresem

  • Katalogi w jednej domenie, np. twojafirma.pl/en/ i twojafirma.pl/uk/, to najprostsze rozwiązanie dla większości małych firm: jedna strona, jedna domena, jedna konfiguracja.
  • Subdomeny (en.twojafirma.pl) albo domeny krajowe (twojafirma.de) też działają. Domena krajowa mówi wyszukiwarkom, że kierujesz ofertę do danego kraju, ale każdą domenę trzeba osobno zarejestrować, odnawiać i utrzymywać.
  • Unikaj jednego adresu, który zmienia język w zależności od pliku cookie czy ustawień przeglądarki. Wyszukiwarki zwykle widzą wtedy tylko jedną wersję, a pozostałe języki nigdy nie pojawiają się w wynikach.

Nie przekierowuj odwiedzających na język według ich lokalizacji bez pytania. Google odradza przekierowania według domniemanego języka: Ukrainka mieszkająca w Krakowie może chcieć czytać po ukraińsku, a wyszukiwarki mogą nigdy nie dotrzeć do innych wersji. Możesz zaproponować język, ale pozwól ludziom wybrać.

Powiedz wyszukiwarkom, które wersje do siebie należą

  • Linki hreflang: każda wersja językowa wymienia wszystkie wersje, łącznie z sobą, z kodem języka i pełnym adresem. Linki muszą być wzajemne; link, którego druga strona nie odwzajemnia, jest pomijany.
  • x-default: dodatkowy link hreflang dla osób, których języka nie oferujesz, zwykle język główny albo strona wyboru języka.
  • Właściwe kody: kody języków są zgodne z normą ISO 639-1. Ukraiński to uk (nie ua), hebrajski to he. Region dodawaj tylko wtedy, gdy treść naprawdę się różni, np. pt-PT i pt-BR.
  • Canonical: każda strona językowa wskazuje jako canonical samą siebie, nigdy wersję polską czy angielską. Inaczej tłumaczenia mogą wypaść z indeksu.
  • Mapa witryny i atrybut lang: umieść wszystkie adresy językowe w mapie witryny (sitemap) i ustaw atrybut lang na każdej stronie (lang="pl", lang="en").

Tłumacz całą stronę, nie tylko menu

Strona z przetłumaczonym menu i stopką, ale głównym tekstem w innym języku, frustruje odwiedzających i daje wyszukiwarkom niewiele materiału. Przetłumacz wszystko, co czyta klient:

  • Nagłówki, teksty, ceny, godziny otwarcia i wezwanie do działania.
  • Tytuł strony i opis meta, które widać w wynikach wyszukiwania.
  • Opisy zdjęć (tekst alternatywny), przyciski, pola formularzy i komunikaty o błędach.
  • Potwierdzenia rezerwacji lub zamówień oraz e-maile, które dostaje klient.
  • Politykę prywatności i inne strony prawne. To, które języki są wymagane prawem, zależy od kraju; sprawdź to z lokalnym doradcą.

Gdy zmienia się cena, godziny otwarcia albo usługa, zaktualizuj wszystkie języki tego samego dnia. Różne ceny w różnych językach wyglądają na niedbałość i mylą wyszukiwarki oraz wyszukiwarki odpowiedzi oparte na AI.

Pisz tak, jak ludzie szukają w danym języku

Nikt nie szuka przetłumaczonymi słowami kluczowymi. Po polsku szuka się „fryzjera”, po angielsku „hair salon”, po niemiecku „Friseur”, a portugalskie słownictwo różni się między Portugalią a Brazylią. Dla każdego języka sprawdź, jakich słów używają miejscowi klienci i konkurenci, co podpowiada wyszukiwarka i jakie pytania zadają ludzie, a potem używaj tych słów naturalnie w tytułach i nagłówkach.

Tak samo ważne są szczegóły lokalne: waluta, format daty i godziny, numery telefonów z kierunkowym kraju, format adresu i jednostki miary.

Języki pisane od prawej do lewej: hebrajski i arabski

  • Ustaw dir="rtl" razem z lang="he" albo lang="ar", żeby cały układ biegł od prawej do lewej.
  • Odwróć układ: menu, strzałki, kroki i przyciski wstecz/dalej. Logo, zdjęcia i przyciski odtwarzacza wideo zwykle zostają bez zmian.
  • Numery telefonów, adresy e-mail i www, ceny oraz nazwy marek zapisane alfabetem łacińskim zostają w tekście od lewej do prawej. Sprawdź je w każdym akapicie i polu formularza.
  • Używaj fontów z literami hebrajskimi lub arabskimi i testuj na telefonie, bo na nim czyta większość odwiedzających.

Każde tłumaczenie niech sprawdzi osoba, która zna język

Narzędzia do tłumaczenia dają przydatny pierwszy szkic, ale drobne błędy w cenach, godzinach otwarcia czy w tekstach medycznych i prawnych szybko odbierają zaufanie. Zasady Google dotyczące spamu obejmują też strony masowo tworzone przez tłumaczenie bez wnoszenia wartości. Zanim język trafi na stronę, daj każdą podstronę do przeczytania komuś, kto mówi nim biegle, najlepiej osobie znającej twoją branżę.

Przełącznik języka, który działa

  • Pokazuj go na każdej stronie, zawsze w tym samym miejscu, u góry.
  • Nazywaj każdy język w nim samym i w jego alfabecie: English, Deutsch, Українська, Русский, עברית, العربية.
  • Unikaj flag. Flaga oznacza kraj, a nie język: po hiszpańsku mówi się w wielu krajach, a Szwajcaria ma cztery języki narodowe.
  • Linkuj do tej samej strony w innym języku, a nie z powrotem do strony głównej, i zapamiętuj wybór odwiedzającego.

Z Mintinaj

Każda strona Mintinaj może mieć do 11 języków: angielski, hebrajski, portugalski, hiszpański, niemiecki, włoski, polski, rumuński, ukraiński, rosyjski i arabski. Jeden język jest w cenie; każdy dodatkowy kosztuje jednorazowo $29 (USD, netto). Teksty tłumaczymy my, a każdy język dostaje własny adres, linki hreflang, właściwe ustawienia języka i kierunku pisma (od prawej do lewej dla hebrajskiego i arabskiego) oraz miejsce w mapie witryny. Widzisz stronę we wszystkich językach, zanim ją zatwierdzisz i zapłacisz. Zobacz ceny albo rozpocznij zamówienie. O widoczności w wyszukiwarce w każdym języku przeczytasz w naszej liście kontrolnej lokalnego SEO i w przewodniku GEO.

Najczęstsze pytania

Czy potrzebuję osobnej domeny dla każdego języka?

Nie. Katalogi w jednej domenie (/en/, /uk/) dobrze sprawdzają się w większości małych firm i najłatwiej nimi zarządzać. Domeny krajowe mają sens, gdy prowadzisz osobną działalność w każdym kraju.

Czy wystarczy przycisk „przetłumacz” albo tłumaczenie w przeglądarce?

Pomaga osobom, które już są na stronie, ale wyszukiwarki nie widzą takich tłumaczeń jako stron, więc nie pojawisz się w wynikach wyszukiwania w tym języku. Do tego potrzebne są prawdziwe strony w każdym języku.

Czy przekierowywać odwiedzających na ich język według lokalizacji?

Nie. Pozwól odwiedzającym wybrać i zapamiętaj ich wybór. Przekierowania według lokalizacji irytują turystów i obcokrajowców, a wyszukiwarki mogą nigdy nie zobaczyć innych wersji.

Od ilu języków zacząć?

Od tych, których naprawdę używają twoi klienci, zwykle jednego lub dwóch oprócz głównego. Kolejne dodawaj, gdy te będą kompletne i będziesz w stanie odpowiadać w nich klientom.

Czy strona wielojęzyczna pomaga pojawiać się w odpowiedziach AI?

Daje taką możliwość. Wyszukiwarki odpowiedzi, takie jak ChatGPT i Gemini, odpowiadają w języku pytającego i cytują strony, które potrafią przeczytać, więc kompletna strona w tym języku daje im coś do zacytowania. Nikt nie może zagwarantować wzmianki.